wtorek, 20 września 2011

Happening w obronie Wilniuków

Dzisiaj w Warszawie obędzie się kolejna manifestacja w obronie Polaków dyskryminowanych na Litwie. Organizatorzy zapraszają 20 września o godzinie 16.30 pod ambasadę Litwy, przy Al. Ujazdowskich 14/16.
Jak podkreślają organizatorzy: Wszystkich oburzonych na litewskie władze, nie tylko brakiem ich posłuchu dla Polaków, autochtonicznych mieszkańców Wileńszczyzny, ale także wzrostem agresji, arogancji i radykalizmu, w medialnych wypowiedziach czołowych polityków litewskich - zapraszamy serdecznie we wtorek 20 września o godz. 16:30, przed ambasadę Litwy, przy Al. Ujazdowskich 14/16.
I dalej czytamy: Postaramy się skomentować lub wręcz odkłamać kolejne działania władz Litwy oraz jej popleczników. Organizatorów protestu trapi wyjątkowo następująca sprawa: Spośród licznych przejawów zachowań głęboko poniżej poziomu dobrych obyczajów wobec szykanowanej polskiej mniejszości na Litwie, szczególną uwagę poświęcimy najbardziej szkodliwemu przepisowi antypolskiej ustawy edukacyjnej na Litwie. Chodzi tu mianowicie o niezwykle bulwersujący przepis, który stanowi, iż wobec konieczności zamknięcia szkoły, względem braku kompletu uczniów (ujemny przyrost naturalny) w danej miejscowości - powinna zostać, co najmniej jedna szkoła litewska. Skutkuje to efektem, że w wypadku istnienia, w tym miejscu dwóch szkół polskiej i litewskiej, nawet w czysto polskim rejonie oraz gdy przytłaczająca ilość uczniów pragnie wybrać tę polską szkołę, to ona ulegnie likwidacji.
darmowy hosting obrazków
Ruch ten nie stanowi zagrania fair, jednak nie powinien on nas zaskakiwać, skoro samorząd litewski w Polsce spośród trzech deficytowych szkół - dwóch litewskich (8 i 9 uczniów), i polskiej (12 uczniów) zlikwidował polską. Nie nawołujemy do pomniejszania władzy mniejszości litewskiej w Polsce, tak jak są odbierane kompetencje samorządom polskim na Litwie. Zwracamy jednak uwagę, że dziwnym trafem w obu miejscach sytuacja zmienia się na niekorzyść naszych rodaków, którzy po raz kolejny zaprotestują także w Wilnie.
Organizatorami manifestacji są: Stowarzyszenie Memoriae Fidelis oraz Fundacja Wolność i Demokracja, przy wsparciu: Federacji Organizacji Kresowych, Stowarzyszenia KoLiber i Polskinetwork.org.
Więcej o problemie Polaków na Litwie, patrz tutaj.
(MAR)
[Fot. Archiwum]

piątek, 16 września 2011

"Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci"

W Teatrze Miejskim w Gdyni rozpoczęła się trzecia edycja jedynego w Polsce festiwalu filmów historycznych „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci", który ukazuje rolę polskiego podziemia i opozycji demokratycznej w walce z komunistycznym reżimem w latach 1944-1989. Wystąpią m.in. Lech Makowiecki i Ernest Bryll, zaś "Platynowym Opornikiem" zostanie nagrodzony Antoni Krauze.
Festiwal prezentuje sylwetki i dziedzictwo oraz historię tych najbardziej Wyklętych, czyli żołnierzy, którzy nigdy nie zaakceptowali sowieckiej okupacji. „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci" to nie tylko projekcje filmowe, ale także spotkania i dyskusje ze świadkami historii, naukowcami, twórcami.
W tym roku do konkursu zakwalifikowano 20 filmów, które dotyczą losów żołnierzy wyklętych, opozycji lat 70 – tych i okresu „Solidarności”. Najlepszy film festiwalu otrzyma „Złoty opornik". Zwykły opornik elektryczny był symbolem opozycjonistów, szczególnie w okresie delegalizacji NSZZ „Solidarność".
- Brakowało nam pokazania w jednym miejscu filmów odnoszących się do tematyki najnowszej historii Polski. Brakowało również miejsca, gdzie razem z historykami możemy prowadzić dyskusje na temat opowiadania historii językiem filmowym – mówi Arkadiusz Gołębiewski, dyrektor Festiwalu, którego pomysł zrodził się kilka lat temu.
- Chcę, aby Festiwal był przestrzenią nieskrępowanej i nieocenzurowanej wypowiedzi na temat historii. Jedynym kryterium jakie stosujemy przy przyjmowaniu filmów na konkurs to sprawność warsztatowa i umiejętność opowiadania językiem filmowym - dodaje Gołębiewski.
darmowy hosting obrazków
Nowością tegorocznej edycji Festiwalu będzie nagroda „Platynowy Opornik”, którą za całokształt twórczości zostanie wyróżniony Antoni Krauze. Po raz pierwszy zostanie także przyznana Nagroda im. Janusza Krupskiego, za odwagę i trud w poszukiwaniu tematu o niepokornych, niezłomnych i wyklętych. Ale to nie koniec nowości.
Twórca najlepszego filmu w ramach projektu „Młodzi dla historii" otrzyma nagrodę „Anioł wolności". Polska młodzież przez kilka miesięcy podejmowała próbę udokumentowania historii swoich rodzin, sąsiadów i miast. Za pomocą prostych środków technicznych (telefon komórkowy i aparat fotograficzny z funkcją nagrywania, kamera) powstawały krótkie filmy inspirowane historią najnowszą.
Wzorem lat ubiegłych podczas Festiwalu, oprócz filmów, odbędą się koncerty. Grało już VooVoo, De Press. W tym roku zaśpiewa Lech Makowiecki, zaś Ernest Bryll z Teatrem ES przypomni postać Zbigniewa Herberta w swoim autorskim projekcie „Herbertorium”. Ogólnopolski Festiwal „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” odbywa się w dniach 16-17 września w Gdyni.
Więcej informacji o festiwalu (w tym szczegółowy program), patrz tutaj.
Jedna z festiwalowych projekcji, patrz poniżej:
MAR/Fronda.pl
[Fot. Archiwum]

piątek, 9 września 2011

Nowy dziennik: „Gazeta Polska Codziennie”

Dzisiaj ukazał się pierwszy numer nowego dziennika „Gazety Polskiej Codziennie”. Redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz określa nowy dziennik jako tabloid polityczny. W rozmowie z IAR redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz zapowiada, że gazeta będzie patrzyła władzy na ręce. "Gazeta Polska Codziennie" będzie miała - jak mówi Sakiewicz - charakter konserwatywno-patriotyczny.
Nowy dziennik, jak zapowiada Tomasz Sakiewicz, ma zawierać dużo żywych informacji ze świata polityki i gospodarki, obszerny dział sportowy oraz plotki. - Gazeta ma w łatwy, przystępny i zrozumiały sposób przybliżać to, co się dzieje - dodaje Sakiewicz. Pomimo, że nowy dziennik będzie tabloidem, treści w nim zawarte mają odpowiadać również czytelnikom o większych potrzebach. Forma ma być dostosowana do każdego czytelnika, także takiego, który mało interesuje się życiem publicznym.
darmowy hosting obrazków
Zastępca dyrektora generalnego Izby Wydawców Prasy Marek Frąckowiak ocenia, że na polskim rynku jest miejsce na kolejny dziennik. Jak zauważa istnieje zapotrzebowanie na mocno sprofilowane ideowo-politycznie gazety. W opinii Marka Frąckowiaka, rynek prasowy, podobnie jak poziom debaty publicznej może tylko zyskać na pojawieniu się nowego tytułu na rynku.
Tak zwany layout (czyli makieta) "Gazety Polskiej Codziennie" przypomina na pierwszy rzut oka styl "Metra" - bezpłatnej gazety wydawanej przez Agorę. Takie wrażenie sprawia w każdym razie częste operowanie kwadratami. Różnice to więcej koloru i kontrastu w nowym projekcie. W sumie jednak "GPC" można zaliczyć do kategorii półtabloidów - gazet lekkich, ale oszczędniej operujących emocjami i nie skupiających się tak bardzo na życiu gwiazd i tzw. celebrytów.
Niestety, już na starcie nowy dziennik wzbudził agresję. Trzy stacje telewizyjne odmówiły bowiem emisji reklamówki gazety. Stacje argumentowały, że reklamy są zbyt zaangażowane politycznie i mają charakter wyborczy.
Klip reklamowy dziennika - ten sam, którego nie chcą emitować telewizje, patrz poniżej:
Zarzuty te odpiera redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz. Przeciwko decyzji stacji telewizyjnych zaprotestowała również Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która uznała, że odmowa emisji reklam to ograniczenie swobody wypowiedzi.
W pierwszym numerze możemy przeczytać m.in.:
„Miał kwity na prezydenta - poszedł siedzieć” - Współpracownik służb specjalnych: Komorowski chciał mi dać 100 tys. Za Aneks WSI.
darmowy hosting obrazków
„Człowiek Anodiny poucza Polaków” - Igor Mintusow, który wymyślił skandaliczną konferencję MAK w sprawie smoleńskiej katastrofy, został zaproszony przez Eryka Mistewicza do Krynicy na Forum Ekonomiczne.
„ Nergal, Kościół się tobą zajmie” – Episkopat zaczyna działać.
„Trzeba zniszczyć wielką ściemę” – Joanna Lichocka rozmawia z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem.
„Molestowanie Mapetów” - Geje wkraczają na ulicę Sezamkową.
Dziennik "Gazeta Polska Codziennie" będzie kosztować 1,80 zł. Perspektywicznie, będzie ukazywał się w nakładzie ponad 200 tysięcy egzemplarzy.
Jak powstał pierwszy numer „Gazety Polskiej Codziennie”, patrz poniżej:
MAR / IAR, wpolityce.pl
[Fot. wpolityce.pl]

niedziela, 4 września 2011

PJN: Macie na kogo głosować

Prezes PJN Paweł Kowal podkreślił w sobotę w Gdyni, że w Polsce „wszędzie można mieć alternatywę” w stosunku do wyboru pomiędzy PO i PIS. „To jest nasza droga. Próby zmiany Polski. I to jest pierwszy krok, abyśmy mogli być dumni” - mówił Kowal. PJN jest gotowa, by zmierzyć się zarówno z rządem, jak i z opozycją - dodała Elżbieta Jakubiak, liderka tej partii w okręgu gdyńsko-słupskim.
darmowy hosting obrazków
Liderzy PJN podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Gdyni na tarasie widokowym Sea Towers podkreślali, że Polski nie stać na czekanie kolejnych czterech lat. Według prezesa Kowala - 802 kandydatów PJN zarejestrowanych we wszystkich okręgach wyborczych w kraju, to najlepsza alternatywa zarówno dla PO i PiS.
- PJN może przyjąć propozycję debaty od Donalda Tuska i ma wiele do zaproponowania - powiedział Kowal. Dodał, że PJN może też pójść do Centrum Programowego PiS, "by wspólnie z ekspertami zastanowić się, co zrobić, żeby nie spełniła się obietnica Donalda Tuska i żeby Cezary Grabarczyk nie był już ministrem infrastruktury późną jesienią".
darmowy hosting obrazków
Zaapelował do Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, aby "nie dzielili się miejscami na podium zawczasu, bo może się także okazać, że zwycięży pokora". - Posłuchajcie także tych, którzy są dopiero młodymi drzewami. Zaczynają swoje życie, zaczynają rosnąć. Nie myślcie, że będziecie wieczni w polityce. Przyjdą tacy, którzy złożą inne propozycje - dodał.
Z kolei Elżbieta Jakubiak zapewniała, że PJN jest przygotowane do tego, by w debatach wyborczych zmierzyć się zarówno z rządem, jak i z opozycją. - To nie jest tak, że karty są rozdane (...) wybory to jest podział władzy dany w demokratycznym państwie - mówiła. Dodała, że "nie ma już pytania, czy PJN jest bardziej PiS-em, czy Platformą, jest PJN-em, które idzie po władzę, bo wie, co jest dziś Polsce potrzebne". - PJN ma taką siłę, determinację i ma taką potrzebę, żeby przedstawić własny program będący alternatywą dla tych, którzy od wielu lat obiecują realizację naszych marzeń, a potem nie mają ani siły ani odwagi ani woli wywiązania się z tych zobowiązań – mówiła Jakubiak.
darmowy hosting obrazków
Po zakończeniu konferencji prasowej w Sea Towers, liderzy PJN złożyli kwiaty pod pomnikiem Marynarza Polskiego w Gdyni. Następnie kandydaci oraz działacze tej partii rozdawali materiały wyborcze PJN w centrum miasta podczas Zlotu Żaglowców, jaki odbywa się w ten weekend w Gdyni.
Polecam również krótkie filmy z przeprowadzonej konferencji, patrz poniżej:

Mariusz A. Roman
[Fot. M. Roman]

czwartek, 1 września 2011

2012 - rokiem ks. Piotra Skargi

Ustanowienie roku 2012 - Rokiem księdza Piotra Skargi będzie przedmiotem uchwały, którą posłowie zamierzają przyjąć na ostatnim w tej kadencji, 100. posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się 15 i 16 września br. W przyszłym roku minie czterechsetna rocznica śmierci tego wybitnego kaznodziei.
darmowy hosting obrazków
W uchwale posłowie podkreślają, że w rocznicę śmierci kapłana, który "dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu Jego zasług, postanawia oddać hołd Piotrowi Skardze".

„Posiadał wielki talent krasomówczy, potrafił zdobyć posłuch wśród ludzi wszystkich stanów, słuchali go nawet królowie. Zapisał się na kartach historii jako czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji, filantrop oraz Ten, który w trosce o Ojczyznę miał odwagę nazwać po imieniu największe polskie przywary. Nawoływał do zmian postaw rządzących, do reform, by nie doprowadzić Rzeczypospolitej do upadku” - czytamy w sejmowej uchwale.
darmowy hosting obrazków
Posłowie przypominają też działalność filantropijną oraz zdolności pisarskie ks. Skargi, które zaowocowały napisaniem "Żywotów świętych", docenianych później przez największych polskich poetów jak Adam Mickiewicz.
Piotr Skarga (Piotr Powęski), (1536-1612) - był kaznodzieją Zygmunta III Wazy, rektorem Kolegium Jezuitów w Wilnie, pierwszym rektorem Uniwersytetu Wileńskiego, założycielem kolegiów jezuickich w Połocku, Rydze i Dorpacie. W Krakowie założył Bank Pobożny, Arcybractwo Miłosierdzia, Komorę Potrzebnych, które opiekowały się ubogimi. Był autorem wielu książek i kazań, ale prawdziwym bestsellerem były czytane do dziś "Żywoty świętych". Został pochowany w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie.
Więcej o ks. Piotrze Skardze, patrz tutaj.
Polecam również „Modlitwę za Ojczyznę”, wg. Piotra Skargi, patrz poniżej:
Przestrogi Piotra Skargi, patrz poniżej:

MAR/Fronda.pl
[Fot. Wikipedia]