Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oświata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oświata. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 czerwca 2010

Ochronić polską oświatę na Litwie

Czy polski rząd zamierza zweryfikować swoją dotychczasową politykę wobec Litwy, polegającą na symbolicznym upominaniu się o prawa Polaków zamieszkujących Wileńszczyznę, na rzecz konkretnych działań dyplomatycznych, także na arenie międzynarodowej? – pyta w interpelacji poselskiej Artur Górski (PiS). Jak podkreśla, wprowadza się na Litwie rozwiązania prawne, które w wielu przypadkach sprawią, że prawo dostępu polskich dzieci na Litwie do polskojęzycznej oświaty będzie iluzoryczne, a zatem jedno z podstawowych praw mniejszości zostanie złamane.

darmowy hosting obrazków
Poseł Artur Górski (PiS) wystosował 16 czerwca br. interpelację do premiera Donalda Tuska w sprawie marginalizacji polskiej oświaty na Litwie, która doprowadzi do jej stopniowej likwidacji. Poniżej zamieszczamy treść tego wystąpienia:
„(…) W ostatnich dniach przedstawiciele polskiej mniejszości w Sejmie Republiki Litewskiej posłowie Jarosław Narkiewicz, Michał Mackiewicz i Leonard Talmont wystosowali do Pana Premiera alarmistyczny list, w którym przedstawiają coraz bardziej dramatyczną sytuację polskojęzycznej oświaty na Litwie. Sprawa dotyczy działań legislacyjnych podejmowanych w tych dniach w litewskim Sejmie, które doprowadzą do marginalizacji, a z czasem wręcz do likwidacji „polskiego” szkolnictwa na Litwie.
W dniu 10 czerwca br. litewski Sejm w drugim czytaniu zaaprobował projekt ustawy o oświacie Republiki Litewskiej, który podważa istotę nauki w języku ojczystym w szkołach mniejszości narodowych. Przyjęte rozwiązania zakładają, że w szkołach m.in. z polskim językiem nauczania na Litwie wprowadzone zostanie obowiązkowe nauczanie przedmiotów w języku państwowym, a liczba przedmiotów nauczanych w języku litewskim będzie wzrastała w starszych klasach. Ponadto wprowadza się zasadę pierwszeństwa w zachowaniu i utrzymaniu przez samorząd szkoły średniej z językiem litewskim w miejscowościach wiejskich, gdzie wystąpi zjawisko zmniejszenia się liczby uczniów (brak kompletów klas) i trzeba będzie którąś szkołę zamknąć.
To oznacza – piszą polscy posłowie w Sejmie RL w liście do Pana Premiera – „że zagwarantowane nauczanie w języku ojczystym pozostanie na poziomie tylko szkoły początkowej, a nie szkoły średniej, jak było dotychczas, oraz że małe wiejskie szkoły średnie z litewskim językiem nauczania mają być ustawowo przymusowo zachowane kosztem szkół z polskim językiem nauczania”. Zatem nawet jeśli będą dzieci w szkole polskiej, a będzie brakowało dzieci w pobliskiej szkole litewskiej, samorząd będzie zobowiązany zlikwidować szkołę polską, a zachować szkołę z państwowym językiem nauczania. W konsekwencji dzieci ze zlikwidowanej szkoły polskiej trafią do szkoły z litewskim językiem nauczania, a zatem będzie pogłębiał się proces ich lituanizacji. Tym samym wprowadza się na Litwie rozwiązania prawne, które w wielu przypadkach sprawią, że prawo dostępu polskich dzieci na Litwie do polskojęzycznej oświaty będzie iluzoryczne, a zatem jedno z podstawowych praw mniejszości zostanie złamane.
Zdaniem sygnatariuszy listu skierowanego do Pana Premiera, „drogą doskonalenia nauczania języka państwowego w szkołach z polskim językiem kształcenia jest zwiększenie ilości lekcji języka litewskiego, unowocześnienie programów jego nauczania, dostosowując je do specyficznych potrzeb szkół „nielitewskich” (...), a nie zamiana nauczania w języku ojczystym na nauczanie w języku litewskim”.
Należy podkreślić, że te rozwiązania nie były konsultowane z przedstawicielami polskiej mniejszości na Litwie, ani z polskimi organizacjami oświatowymi i społecznymi, ani nawet z samorządami wileńskim i solecznickim, w których spowodują największe konsekwencje. Samorządy te zresztą wystosowały protest wobec wprowadzanych zmian. W liście skierowanym przez Samorządu Rejonu Wileńskiego do najwyższych władz Litwy czytamy, że „należy uszanować decyzję rodziców, którzy zdecydowali się oddać dziecko do polskiej szkoły, i umożliwić naukę w języku wybranej szkoły”.
Nie ma wątpliwości, że przyjmowana przez Sejm RL w tym kształcie ustawa o oświacie Republiki Litewskiej – jak zauważa w swoim oświadczeniu Rada Społeczna przy „Kurierze Wileńskim” – jest „jawnie dyskryminująca wobec szkół z lekcjami wykładowymi w języku mniejszości”. Autorzy oświadczenia uznają, że takie działania, wymierzone w polską mniejszość, wywołują „napięcia na tle etnicznym”. „Takie niczym nie uzasadnione propozycje parlamentarzystów, a tym bardziej ich zatwierdzenie przez Sejm (...) bezpośrednio prowadzą do konfliktów etnicznych oraz wydatnie psują reputację Republiki Litewskiej na arenie międzynarodowej” – czytamy w oświadczeniu.
Polacy mieszkający na Litwie zgodnie uważają, że obecna polityka władz litewskich będzie prowadziła do znacznego osłabienia polskiej oświaty na Litwie, a w konsekwencji do jej stopniowej likwidacji (świadczą o tym także inne rozwiązania prawne, przyjęte już wcześniej). Taka polityka władz litewskich stoi w ewidentnej sprzeczności z postanowieniami Polsko-Litewskiego Traktatu o Przyjaźni i Dobrosąsiedzkiej Współpracy, którego art. 15 głosi, że „strony w szczególności zapewniają odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku, w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich”.
W związku z powyższym mam następujące pytania do Pana Premiera:
- Czy Pan Premier może osobiście podjąć pilną interwencję u władz litewskich w celu ochrony obecnego stanu posiadania polskiej oświaty na Litwie?
- Czy Pan Premier poleci Ministrowi Spraw Zagranicznych, aby niezwłocznie wezwał Ambasadora Litwy w Polsce, by ten osobiście przedstawił stanowisko rządu litewskiego w sprawie pogarszającej się sytuacji polskiej mniejszości na Litwie?
- Jakie były dotychczasowe działania polskiego rządu, aby wyegzekwować od strony litewskiej przestrzeganie postanowień traktatu polsko-litewskiego, szczególnie w obszarze prawa mniejszości narodowej do nauki w języku ojczystym, i dlaczego te działania nie przynoszą żadnego efektu, a nawet mamy do czynienia z pogorszeniem się sytuacji prawnej polskiej mniejszości?
- Czy polski rząd zamierza zweryfikować swoją dotychczasową politykę wobec Litwy, polegającą na symbolicznym upominaniu się o prawa Polaków zamieszkujących Wileńszczyznę, na rzecz konkretnych działań dyplomatycznych, także na arenie międzynarodowej?”
Artur Górski, poseł na Sejm RP
MAR
[Fot. Archiwum Autora]

wtorek, 6 stycznia 2009

Pomóż - polskim dzieciom na Wschodzie !

Caritas Polska wraz ze Stowarzyszeniem "Wspólnota Polska" apelują o pomoc dla dzieci Polaków na Wschodzie. Akcja pn. "Paczka na Wschód" ma pomóc w wyposażeniu polskich dzieci w podstawowe artykuły szkolne, odzież czy zabawki i słodycze, które trafią przede wszystkim do polskich dzieci na Białorusi.

Wicedyrektor Caritas Polska ksiądz Zdzisław Świniarski podkreślił dla IAR, że taka pomoc jest bardzo potrzebna i warto się do niej konkretnie przyczynić. Można wysłać SMS o treści "pomagam" na numer 72 902, lub wpłacić pieniądze na konto Caritas z dopiskiem „Paczka na Wschód". SMS o treści "Pomagam" będzie czynny jeszcze przez dwa dni, do 7 stycznia włącznie. Natomiast pieniądze na subkonto "Paczka na Wschód" można wpłacać przez cały rok. Caritas apeluje również do firm produkujących artykuły szkolne, odzież, słodycze i zabawki o przekazywanie swoich produktów na rzecz tej akcji.

Dzisiaj, w Święto Trzech Króli, w zamojskiej Katedrze odbędzie się wieczorem koncert charytatywny, który ma być kulminacyjnym wydarzeniem kampanii pn. "Paczka na Wschód". Dary kupione za pieniądze zebrane w tej akcji na początku lutego powinny dotrzeć do polskich dzieci za naszymi wschodnimi granicami.
_____________________________________________________________________
treść powyżej za: Informacyjną Agencją Radiową, 2009.01.05 godz. 16:26
**********************

W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się Polacy na Białorusi, gdzie podtrzymanie polskości wiąże się z ogromnym wysiłkiem. I choć, nauka języka polskiego realizowana jest w ramach białoruskiego systemu oświatowego w następujących formach: szkoły i klasy z polskim językiem wykładowym; klasy, w których język polski jest wykładany jako przedmiot; ośrodki, w których język polski jest nauczany w ramach grup fakultatywnych i kółek zainteresowań; polskie grupy lub ogniska w przedszkolach. To jednak, najbardziej efektywną formą nauczania i wychowania w polskich szkołach, objętych jest zaledwie 700 dzieci na ponad 18 tysięcy wszystkich polskich dzieci i młodzieży korzystających z powyższych form nauczania. Aktualnie na Białorusi istnieją zaledwie dwie polskie szkoły: w Grodnie i Wołkowysku.

Niestety, dominującą formą nauczania języka polskiego są nadal grupy fakultatywne i kółka zainteresowań, gdzie nauczanie języka polskiego, odbywa się tam w dużej części, tylko dzięki zaangażowaniu nauczycielek, prowadzących lekcje społecznie. Na Białorusi, wciąż utrzymuje się niekorzystna tendencja zmniejszania się liczby uczących się w klasach z językiem polskim jako wykładowym i jako przedmiotem, na rzecz uczęszczania na zajęcia fakultatywne i kółka zainteresowań.

Podkreślmy, Polakom na Wschodzie, po prostu należy się solidarne wsparcie ze strony rodaków w Ojczyźnie, gdyż znaleźli się oni poza granicami naszego kraju, nie z własnego wyboru, ale w wyniku procesów historycznych czy prześladowań za obronę polskości. Trwanie polskości na Kresach, to widoczny znak minionych epok, to dowód na obecność kultury zachodniej – na wschód od Bugu. To także wzmocnienie polskiej diaspory, będącej najlepszym ambasadorem naszych interesów na Wschodzie, zarówno w wymiarze gospodarczym, politycznym, jak i kulturalnym.

Mariusz A. Roman

Na załączonych zdjęciu: inauguracja nowego roku szkolnego w szkole polskiej w Grodnie.