Pokazywanie postów oznaczonych etykietą protest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą protest. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2011

Czy grozi nam nowoczesność?

W ostatnią przedwyborczą niedzielę proboszcz w parafii w Kolbudach koło Gdańska z ambony namawiał wprost do głosowania na Platformę Obywatelską. Po fali protestów parafian oraz czytelników portalu niezależna.pl, ostatecznie przeprosił za promowanie „organizacji prezentującej treści wrogie Kościołowi oraz antychrześcijański styl życia”. Warto przy okazji tej niefrasobliwości proboszcza zastanowić się nad stanem polskiego katolicyzmu jako takiego.
darmowy hosting obrazków
Z jednaj strony dość powszechnie znane są wskazówki, jakimi powinien kierować się katolik w czasie wyborów. Episkopat Polski przypomina o nich przed każdymi wyborami. Jan Paweł II wręcz apelował o roztropną troskę o dobro wspólne i nie akceptował postawy wycofywania się z życia publicznego katolików. Namawiał do obrony wartości chrześcijańskich także w wymiarze publicznym. Z drugiej strony coraz częściej możemy zaobserwować prawdziwą wolną amerykankę w wyborach, jakich dokonują polscy katolicy. Często na myśl przychodzi wtedy, stare polskie przysłowie: „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”.
Protest w Kolbudach
W ostatnią niedzielę (2 października br.) ks. Prałat Józef Nowak, proboszcz parafii w Kolbudach, z ambony podczas ogłoszeń czytanych na zakończenie mszy świętej poinformował o swoim poparciu dla akcji wyborczej prowadzonej tuż pod drzwiami do kościoła przez jednego z gdańskich kandydatów Platformy Obywatelskiej. Zwolennicy kandydata PO korzystali także z salki katechetycznej przy kościele, gdzie mieli zgromadzone materiały wyborcze: baloniki oraz ulotki.
darmowy hosting obrazków
Po interwencji Pawła Wąsowicza, brata ks. Jarosława Wąsowicza, salezjanina (znanego w Polsce publicysty i historyka, który rokrocznie organizuje m.in. pielgrzymkę kibiców do Częstochowy), młodzi ludzie rozdający materiały wyborcze PO przenieśli się w pobliże schodów prowadzących do świątyni, co zostało uwidocznione na załączonych zdjęciach.
Poniżej protest zredagowany przez Pawła Wąsowicza:
Wyrażam głęboki sprzeciw wobec wykorzystania w celach wyborczych świątyni oraz zgromadzenia wiernych na mszy św. w kościele parafialnym w Kolbudach k/Gdańska. Agituje młodzież związana z Platformą Obywatelską za przyzwoleniem i oficjalnym poparciem w ogłoszeniach parafialnych przez proboszcza parafii Ks. Prałata Józefa Nowaka. Wobec jawnego i oficjalnie wyrażonego sprzeciwu wobec takich praktyk antykościelnych wyraził On opinię, że promocja zachowań antychrześcijańskich oraz przyzwolenie na niszczenie najświętszych symboli wiary, nie stoi w jego przekonaniu w sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego. Wobec powyższego uważam, że parafialna wspólnota p.w. św. Floriana w Kolbudach powinna poprosić biskupa Archidiecezji Gdańskiej Ks. Abp Sławoja Leszka Głódzia o interwencję i zapobieżenie dalszemu niszczeniu Kościoła.
Wszystkich wiernych Kościoła Katolickiego, którym droga jest czystość naszej wiary proszę o wsparcie modlitewne dla naszej wspólnoty parafialnej. Jednocześnie zwracam się również z prośbą o wyrażanie sprzeciwu bezpośrednio w kurii Archidiecezji Gdańskiej oraz w kancelarii Parafii św. Floriana w Kolbudach.
darmowy hosting obrazków
Treść protestu Pawła Wąsowicza, ukazała się jeszcze w niedzielę na portalu niezależna.pl. W konsekwencji na stronie parafialnej (w dziale: księga gości), pojawiło się sporo negatywnych opinii pod adresem proboszcza, patrz tutaj.
Na reakcję ks. Prałata Józefa Nowaka, na szczęście nie trzeba było długo czekać. W poniedziałek (3 października br.) na portalu parafialnym okazało się następujące oświadczenie:
Przepraszam wszystkich wiernych parafii Św. Floriana w Kolbudach, za promowanie w Niedzielę, 2 X 2011 r., o godz. 9, organizacji prezentującej treści wrogie Kościołowi oraz antychrześcijański styl życia.
I choć jak napisał następnie na swoim Blogu Paweł Wąsowicz:
(...) uważam akcję protestacyjną wiernych za zakończoną. Ksiądz Prałat zobowiązał się do przeproszenia parafian bezpośrednio w ogłoszeniach parafialnych na mszach św. w niedzielę 9 października 2011 r.
To jednak nie sposób wyzbyć się pewnych wątpliwości, co do finału całej sprawy, w sytuacji gdyby całe zdarzenie nie nabrało wydźwięku medialnego i gdyby osoba organizująca protest nie była spokrewniona ze znanym salezjaninem. Zastanówmy się we własnych sumieniach czy z podobną do opisanej niefrasobliwością nie mieliśmy już sami do czynienia? I jaka była nasza reakcja – czy podobna do tej, na jaką zdecydował się Paweł Wąsowicz?
Wielki milczący?
Kościół nie będzie wielkim milczącym w czasie kampanii wyborczej – przypomnieli biskupi diecezjalni w sierpniowym komunikacie wydanym przez Episkopat Polski. W dokumencie tym zawarte są również wskazówki, jakimi powinien kierować się katolik w czasie wyborów:
„Obowiązkiem katolika jest jednak wybieranie ludzi i środowisk, którzy gwarantują obronę godności człowieka i życia od poczęcia do naturalnej śmierci; wybieranie osób, które będą prowadzić sprawy Państwa tak, by troska o rodziny była na pierwszym miejscu; głosowanie na ludzi zdolnych podjąć trudne sprawy i reformy, konieczne dla dobra Ojczyzny. Polska potrzebuje ludzi sumienia, sprawdzonych i gotowych jej służyć, zarówno w trosce o jej historię, o jej dziś, a szczególnie o jej przyszłość” – napisali w dokumencie biskupi.
Czy jednak, aby na pewno katolicy polscy biorą sobie powszechnie do serca, wskazówki własnych pasterzy? Pytanie dość retoryczne. Może lepiej zastanowić się czy katolicyzm w Polsce jest tożsamy jedynie z chrztem, przyjęciem I komunii świętej i bierzmowaniem, do których to sakramentów przyznaje się znakomita większość polskiego społeczeństwa? A co zrobić z Ewangelią i nauką społeczną kościoła? Dobre, ewentualnie dla dzieci w szkołach i przedszkolach, chociaż coraz częściej i to już nie dla wszystkich.
W nasze życie publiczne, ale jakże często także prywatne coraz częściej wkrada się relatywizm... Poprawność polityczna nie pozwala na odwołanie się do Boga w konstytucji. Brakuje większości dla obrony życia w polskim parlamencie. Od lat istnieje również dość powszechna akceptacja dla aborcji.
Powie ktoś: relikt komunistycznej przeszłości, zdziczenie obyczajów. A może po prostu wystarczy stwierdzić, jak działacze Ruchu Palikota: czas na nowoczesne państwo. Państwo, w którym partie oficjalnie chrześcijańskie, nie widzą żadnych sprzeczności w promowaniu zabiegów in vitro, tzw. związków partnerskich czy braku poszanowania dla życia od jego początku aż do naturalnej śmierci.
Pozostaje już tylko każdemu z nas, zadać sobie pytanie: Quo Vadis Polsko?
Mariusz A. Roman
[Fot. Archiwum oraz P. Wąsowicz]

wtorek, 20 września 2011

Happening w obronie Wilniuków

Dzisiaj w Warszawie obędzie się kolejna manifestacja w obronie Polaków dyskryminowanych na Litwie. Organizatorzy zapraszają 20 września o godzinie 16.30 pod ambasadę Litwy, przy Al. Ujazdowskich 14/16.
Jak podkreślają organizatorzy: Wszystkich oburzonych na litewskie władze, nie tylko brakiem ich posłuchu dla Polaków, autochtonicznych mieszkańców Wileńszczyzny, ale także wzrostem agresji, arogancji i radykalizmu, w medialnych wypowiedziach czołowych polityków litewskich - zapraszamy serdecznie we wtorek 20 września o godz. 16:30, przed ambasadę Litwy, przy Al. Ujazdowskich 14/16.
I dalej czytamy: Postaramy się skomentować lub wręcz odkłamać kolejne działania władz Litwy oraz jej popleczników. Organizatorów protestu trapi wyjątkowo następująca sprawa: Spośród licznych przejawów zachowań głęboko poniżej poziomu dobrych obyczajów wobec szykanowanej polskiej mniejszości na Litwie, szczególną uwagę poświęcimy najbardziej szkodliwemu przepisowi antypolskiej ustawy edukacyjnej na Litwie. Chodzi tu mianowicie o niezwykle bulwersujący przepis, który stanowi, iż wobec konieczności zamknięcia szkoły, względem braku kompletu uczniów (ujemny przyrost naturalny) w danej miejscowości - powinna zostać, co najmniej jedna szkoła litewska. Skutkuje to efektem, że w wypadku istnienia, w tym miejscu dwóch szkół polskiej i litewskiej, nawet w czysto polskim rejonie oraz gdy przytłaczająca ilość uczniów pragnie wybrać tę polską szkołę, to ona ulegnie likwidacji.
darmowy hosting obrazków
Ruch ten nie stanowi zagrania fair, jednak nie powinien on nas zaskakiwać, skoro samorząd litewski w Polsce spośród trzech deficytowych szkół - dwóch litewskich (8 i 9 uczniów), i polskiej (12 uczniów) zlikwidował polską. Nie nawołujemy do pomniejszania władzy mniejszości litewskiej w Polsce, tak jak są odbierane kompetencje samorządom polskim na Litwie. Zwracamy jednak uwagę, że dziwnym trafem w obu miejscach sytuacja zmienia się na niekorzyść naszych rodaków, którzy po raz kolejny zaprotestują także w Wilnie.
Organizatorami manifestacji są: Stowarzyszenie Memoriae Fidelis oraz Fundacja Wolność i Demokracja, przy wsparciu: Federacji Organizacji Kresowych, Stowarzyszenia KoLiber i Polskinetwork.org.
Więcej o problemie Polaków na Litwie, patrz tutaj.
(MAR)
[Fot. Archiwum]

piątek, 29 lipca 2011

W obronie Wilniuków

W najbliższą sobotę w Warszawie obędzie się kolejna manifestacja w obronie Polaków dyskryminowanych na Litwie. Organizatorzy zapraszają 30 lipca o godzinie 13.00 przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, przy Al. Ujazdowskich 1/3.
darmowy hosting obrazków

Jak podkreślają organizatorzy, powodem zorganizowania protestu jest wciąż pogarszająca się sytuacja mniejszości polskiej w Republice Litewskiej, oraz niedawne wypowiedzi Audroniusa Ażubalisa (szefa litewskiego MSZ) oraz Ireny Degutiene (marszałka Sejmu RL), informujących, że "mniejszość polska (czytaj: jej traktowanie) to wewnętrzna sprawa Litwy".

W programie manifestacji przewidziano m.in.:

- wypuszczenie metrowego balonu z listem do premiera RL,
- zaprezentowanie karykatur polityków litewskich,
- rozwinięcie plakatu: Kubiliusa Gargamela i Grybauskaite Hogaty - źle traktujących smerfy w biało-czerwonych czapeczkach.

Organizatorzy zamierzają zwrócić się także do premiera Donalda Tuska i liderów wszystkich partii politycznych o:

- podjęcie stanowczych działań mających na celu umożliwienie normalnego życia Polakom na Litwie, a pośród wielu spraw na to się składających m.in.: przyszłość po studiach w Polsce lub skończeniu polskiej szkoły na Litwie, bez szykan na rynku pracy,

- skłonienie rządu Litwy do zaprzestania zachowań przypominających do złudzenia początki narodzin państw totalitarnych i wykazanie, że nie trafiła ona do Unii Europejskiej przez pomyłkę,

- uratowania polskiego szkolnictwa na Litwie, a także sprawienie, że będzie ono w jakikolwiek skuteczny sposób konkurencyjne na terenie, w większości etnicznie polskiej, Wileńszczyzny.

Organizatorami manifestacji są: Stowarzyszenie Memoriae Fidelis, Stowarzyszenie KoLiber, Federacja Organizacji Kresowych, Fundacja Wolność i Demokracja.

Oświadczenie organizatorów, patrz tutaj.

Mariusz Roman

[Fot. Archiwum]

piątek, 11 marca 2011

Obronić polskość na Litwie

Dzisiaj w Warszawie o godz. 17.00 pod ambasadą Republiki Litewskiej, odbędzie się kolejna akcja wspierająca walkę w obronie godności i tożsamości Polaków na Litwie. Organizatorem piątej już warszawskiej pikiety w obronie praw społeczności polskiej w RL jest stowarzyszenie Memoriae Fidelis oraz Federacja Organizacji Kresowych.

darmowy hosting obrazków
Paradoksalnie po zwycięstwie wyborczym, jakie odnieśli ostatnio Polacy na Litwie, podczas których w obecności międzynarodowych obserwatorów uzyskali znacznie więcej mandatów niż zazwyczaj, władze litewskie próbują zniwelować zwycięstwo kolejnymi atakami. Dlatego organizatorzy protestu wzywają, aby na dzisiejszą pikietę zabrać gwizdki, żółte i czerwone kartki. Zapowiadają również: „wygwiżdżemy dyskryminatorów i będzie trochę po piłkarsku.
Organizatorzy zamierzają również porównać: na co Polacy zamieszkujący Wileńszczyznę mogli liczyć, gdy 11 marca 1990 r. Republika Litewska odzyskiwała niepodległość, do tego - co mają po ponad 20 latach funkcjonowania tego państwa. Według nich będzie to najlepiej świadczyć: „na ile sąsiedzi byli nam rzeczywiście przyjaźni, głosząc nowiny o strategicznym partnerstwie, a na ile stanowiło to pustą deklarację”.

darmowy hosting obrazków
Czytamy także: „W stolicy, o godz. 17.00 przed ambasadą Republiki Litewskiej (Al. Ujazdowskie 14) będziemy protestować przeciwko nasilającej się dyskryminacji Polaków na Litwie. Termin manifestacji po raz kolejny nie jest przypadkowy. Tego dnia 11 marca 1990 roku, Litwini odzyskali niepodległość. Postaramy się przekazać, jakie warunki do zachowania tożsamości narodowej wileńscy Polacy posiadali przed dwudziestoma laty, a co zachowało się do teraz. Nie możemy pozwolić, by w niepodległa Litwa, względem dyskryminacji swoich obywateli zachowywała się gorzej, niż Litewska Republika Sowiecka”.
To nie pierwsza inicjatywa Memoriae Fidelis oraz Federacji Organizacji Kresowych w obronie Polaków na Litwie. Podobne pikiety zorganizowano w Warszawie także w grudniu ub. roku, a także styczniu i lutym br., patrz tutaj:

(MAR)
PS.

Relacja z pikiety w obronie Polaków na Litwie. Przeczytaj tekst i zobacz zdjęcia na stronie Polskich Kresów, patrz tutaj.

[Fot. Archiwum]

poniedziałek, 31 stycznia 2011

W obronie Polaków na Litwie

W najbliższy wtorek w Warszawie, odbędzie się akcja protestacyjna przeciwko dyskryminacji Polaków na Litwie. Tym razem w formie happeningu. Organizatorem trzeciej już warszawskiej pikiety w obronie praw społeczności polskiej na Litwie jest stowarzyszenie Memoriae Fidelis.

darmowy hosting obrazków
Akcja rozpocznie się 1 lutego br. o godz. 16.20 przed Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka przy OBWE (Al. Ujazdowskie 19), gdzie przedstawiciele stowarzyszenia złożą pismo protestacyjne mówiące o dyskryminacji Polaków na Litwie.
Następnie o godz. 17.00 przed wejściem do stacji metra Centrum (róg ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich) odbędzie się happening. Organizatorzy zapraszają „wszystkich zainteresowanych losem Polaków na Litwie, aby wzięli w nim udział”, jednocześnie nie zdradzając szczegółów scenariusza zapowiedzianego protestu.
To nie pierwsza inicjatywa Memoriae Fidelis. W grudniu ubiegłego roku, stowarzyszenie wspólnie z Federacją Organizacji Kresowych organizowało pikietę przeciwko, niekorzystnej dla polskiego szkolnictwa, reformie oświaty na Litwie, patrz poniżej:

Patronat nad wydarzeniem objęła Federacja Organizacji Kresowych.
MAR
[Fot. Archiwum]