Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Kołakowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Kołakowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Rodzinny piknik z historią

W sobotnie popołudnie 20 sierpnia br. gdańscy kibice oraz dawni działacze Federacji Młodzieży Walczącej zorganizowali w leśniczówce Gołębiewo (Osowa, przy obwodnicy trójmiejskiej) piknik rodzinny z historią w tle. Podczas tego wielopokoleniowego spotkania doszło do swoistej wymiany doświadczeń z walki o niepodległą Polskę oraz transmisji patriotyzmu na rzecz najmłodszych uczestników spotkania. Podczas gdańskiego pikniku, rodziny kibiców oraz działaczy FMW spotkały się z „Żołnierzami Wyklętymi” z NSZ i AK.
darmowy hosting obrazków

Spotkanie przebiegało w rodzinnej atmosferze, cieszyła obecność sporej grupki dzieci. Przybyli mogli skosztować pieczonego dzika czy wojskowej grochówki. Jako goście honorowi wzięli udział w spotkaniu „Żołnierze Wyklęci” z Narodowych Sił Zbrojnych oraz Armii Krajowej na czele z Józefem Bandzo „Jastrzębiem”, żołnierzem wileńskiej 3 i 5 Brygady Wileńskiej AK, który był w osobistej ochronie mjr Łupaszki.

Więcej o Józefie Bandzo ps. „Jastrząb”, patrz tutaj.
darmowy hosting obrazków

Po wspólnej uczcie i krótkiej uroczystości wymiany upominków nastąpił czas prawdziwej, pisanej życiorysami uczestników, lekcji historii. Przedstawiciele kombatantów NSZ i AK świadczyli historię bohaterów narodowych w walce o wolną i niepodległą Polskę. Pomiędzy kolejnymi świadectwami odbył się recital pieśni o Żołnierzach Wyklętych w wykonaniu gdańskiego poety i pieśniarza Andrzeja Kołakowskiego, odznaczonego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność opozycyjną w czasach PRL-u. W kuluarach odbywały się dyskusje pomiędzy zebranymi na tematy ważne z punktu widzenia świadomości historycznej Polaków i pamięci o bohaterach narodowych.
darmowy hosting obrazków

Organizatorom wypada pogratulować pomysłu i mieć nadzieję na kolejne spotkania z żywą historią w tle. Zwłaszcza, że tak liczny udział w tym wydarzeniu kibiców piłki nożnej, odsłania prawdziwe i patriotyczne oblicze tego środowiska.

Polecam również krótki film z tego spotkania, patrz poniżej:




[Fot. M. Roman]

sobota, 9 kwietnia 2011

Upamiętnienie dwóch tragedii

Na budynku siedziby związku Solidarność w Gdańsku miał zawisnąć w piątek baner upamiętniający rocznicę dwóch tragedii: Katyńskiej z 1940 oraz Smoleńskiej z 2010. Jego autorami są: kibice piłkarscy oraz dawni działacze Federacji Młodzieży Walczącej. Niestety, na przeszkodzie stanął silny wiatr i ostatecznie okolicznościowy baner zawieszono w sobotę.

darmowy hosting obrazków

Baner nawiązujący do zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej budził od kilku dni wzbudzał poruszenie i kontrowersje w mediach, w świecie polityki i co najdziwniejsze wśród związkowców. Na banerze widnieje jedna z czaszek znalezionych w Katyniu oraz fragment szachownicy z rozbitego samolotu, ponad którymi umieszczono napis "Zbrodnia i Kłamstwo".

Całą akcję zorganizowali kibice ze stowarzyszenia Lwy Północy oraz dawni działacze Federacji Młodzieży Walczącej, przy wsparciu Zarządu Regionalnego NSZZ „Solidarność”. Pomysłodawcy i twórcy twierdzą, że baner nawiązując do dwóch wielkich tragedii, miał skłaniać do refleksji.

darmowy hosting obrazków

Piątkowe uroczystości zakończyło spotkanie zebranych (m.in.: kibice, działacze dawnej opozycji) w siedzibie gdańskiej „Solidarności”, gdzie o „Żołnierzach Wyklętych”, ucieleśniających polski patriotyzm i niezależne myślenie, mówiła Anna Kołakowska, najmłodszy więzień stanu wojennego (skazana jako maturzystka na trzy lata więzienia i rok pozbawienia praw publicznych). Była także relegowana ze szkoły. Gośćmi honorowymi byli ostatni żyjący żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych.

darmowy hosting obrazków

Całość obchodów zamknął recital pieśni patriotycznych w wykonaniu gdańskiego barda - Andrzeja Kołakowskiego. Wyjątki z tego koncertu, patrz poniżej:




W sobotę wiatr już nieco zelżał, w rezultacie w późnych godzinach popołudniowych baner zawisł ostatecznie na budynku Solidarności w Gdańsku.

Mariusz A. Roman

[Fot. M. Roman]